Czy doświadczenie macierzyństwa wpływa na sposób zarządzania ludźmi? A jeśli tak – co właściwie się zmienia? Czy kobiety po urodzeniu dziecka stają się mniej skuteczne zawodowo, czy może rozwijają nowe kompetencje, które wzmacniają ich rolę liderki?
To pytania, które od lat pojawiają się zarówno w dyskusjach o rynku pracy, jak i w codziennych decyzjach organizacji. Wokół kobiet w wieku rozrodczym nadal funkcjonuje wiele stereotypów i obaw – często niewypowiedzianych wprost. Tymczasem badanie przeprowadzone przez Agatę Kołodyńską w 2019 roku pokazuje znacznie bardziej złożony obraz macierzyństwa i jego wpływu na funkcjonowanie kobiet w rolach menedżerskich.
Badanie zostało zrealizowane w ramach pracy magisterskiej pt. „Wpływ macierzyństwa na styl zarządzania” pod kierunkiem prof. zw. dr hab. Zbigniewa Nęckiego w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego.
Jak wyglądało badanie?
W badaniu uczestniczyło 30 kobiet pełniących funkcje menedżerskie, zarządzających zespołami od 2 do 40 osób. Połowę grupy stanowiły kobiety posiadające dzieci, połowę – menedżerki bez dzieci.
Autorka zastosowała zarówno metody ilościowe, jak i jakościowe. W badaniu wykorzystano:
- Kwestionariusz Postaw Życiowych KPŻ, mierzący m.in. poczucie sensu życia, kontroli i spójności wewnętrznej,
- Inwentarz Stylów Kierowania Ludźmi WERK, badający style zarządzania,
- oraz pytania otwarte dotyczące subiektywnego doświadczenia zmian po macierzyństwie.
Co zmienia się po urodzeniu dziecka?
Jednym z najciekawszych wyników badania było wyższe nasilenie stylu zarządzania określanego w narzędziu WERK jako „Kapitan” u kobiet posiadających dzieci.
Styl ten wiąże się między innymi z:
- odpowiedzialnością,
- skutecznością działania,
- orientacją na cel,
- dobrą organizacją pracy,
- umiejętnością zarządzania ludźmi i priorytetami.
Jednocześnie po urodzeniu dziecka spadało nasilenie stylu „Rewolucjonisty” – związanego z większą impulsywnością, eksperymentowaniem i skłonnością do ciągłych zmian. Badane menedżerki po macierzyństwie częściej funkcjonowały w sposób bardziej uporządkowany i przewidywalny.
Czy to oznacza, że macierzyństwo zmienia sposób działania? Wyniki sugerują, że tak – ale niekoniecznie w kierunku mniejszej efektywności.
„Musiałam nauczyć się organizacji”
Bardzo ciekawe okazały się odpowiedzi jakościowe respondentek. Wiele z nich mówiło o wzroście skuteczności, lepszym zarządzaniu czasem i większej umiejętności delegowania zadań.
Jedna z uczestniczek badania powiedziała:
„Dzieci spowodowały, że musiałam ogarnąć się i stać się bardziej wydolna życiowo. Siłą rzeczy spowodowało to, że lepiej też organizuję pracę sobie.”
Inna zauważyła:
„Nie mam czasu na taki nadzór jak wcześniej. Daję ludziom więcej swobody i ku mojemu zaskoczeniu działa to sprawnie.”
Pojawiały się także wątki większej empatii i cierpliwości wobec pracowników:
„Chyba przy dziecku zrobiłam się bardziej miękka, mam takie instynkty macierzyńskie względem innych ludzi.”
Jednocześnie respondentki podkreślały niższą tolerancję dla chaosu, braku zaangażowania czy marnowania czasu.
Czy matki to trochę organizacyjne superbohaterki?
Oczywiście warto uważać z romantyzowaniem macierzyństwa i oczekiwaniem od kobiet „nadludzkiej wielozadaniowości”. Ale trudno nie zauważyć, że wiele kompetencji rozwijanych w rodzicielstwie ma realne przełożenie na pracę menedżerską.
Bo czy codzienne funkcjonowanie między odpowiedzialnością za zespół, terminami, logistyką życia rodzinnego i nieprzewidywalnością nie rozwija:
- odporności psychicznej,
- szybkiego podejmowania decyzji,
- priorytetyzacji,
- elastyczności,
- zarządzania kryzysowego?
I czy organizacje rzeczywiście powinny postrzegać potencjalne macierzyństwo wyłącznie jako „ryzyko”?
Skąd więc nadal tyle obaw?
Mimo coraz większej świadomości społecznej kobiety w wieku rozrodczym nadal często mierzą się z ukrytymi biasami:
- „zaraz zajdzie w ciążę”,
- „będzie mniej dyspozycyjna”,
- „nie będzie już tak zaangażowana”,
- „ma teraz inne priorytety”.
Tymczasem wyniki badania pokazują, że doświadczenie macierzyństwa nie osłabia kompetencji menedżerskich, ale raczej je przekształca.
Może więc ważniejsze pytanie brzmi nie:
„Czy macierzyństwo wpływa na pracę?”
Ale:
„Dlaczego tak rzadko potrafimy dostrzec kompetencje, które rozwijają się dzięki różnorodnym doświadczeniom życiowym?”
Co z tego wynika dla organizacji?
Rozwój zawodowy nie odbywa się wyłącznie poprzez szkolenia, awanse i doświadczenie biznesowe. Czasem równie silnie kształtują go role społeczne i życiowe.
Macierzyństwo nie musi oznaczać wycofania z przywództwa. W wielu przypadkach może oznaczać jego nową formę:
- bardziej świadomą,
- lepiej zorganizowaną,
- opartą na odpowiedzialności i priorytetach,
- a jednocześnie bardziej empatyczną.
I być może właśnie dlatego warto od czasu do czasu zadać sobie pytanie:
Czy organizacje naprawdę wiedzą, jak wiele kompetencji wnoszą do pracy kobiety, które łączą role menedżerskie i rodzicielskie?
Jeśli ten artykuł Cię zaciekawił, sprawdź co Katarzyna Gaweł mówi o równości płci: https://diversityhub.pl/rownosc-plci-bardzo-czesto-zawiera-sie-w-drobnych-rzeczach-a-niewielkie-rzeczy-latwo-jest-przeoczyc/
