Magda Witkiewicz-Gavenda (Diversity Hub): Skąd w ogóle pomysł na taki projekt?

Sylwia Sikorska-Ney (Główna Specjalistka ds. Komunikacji Wewnętrznej i Kultury Organizacyjnej): Impuls przyszedł, kiedy zobaczyłam filmy i materiały, które zrealizowano wcześniej w firmie. Zrobiło to na mnie ogromne wrażenie. Pomyślałam wtedy: „Wow, korporacje potrafią robić takie rzeczy?”. Wiedziałam, że trafiłam w dobre miejsce.

Kiedy zobaczyłam, jak poprzedni film został zrealizowany i jaki miał odbiór, wiedziałam już: musimy zrobić coś podobnego, ale o neuroróżnorodności – temacie, który jest mi szczególnie bliski, bo sama mam ADHD. Poczułam, że to ważne, żeby o tym mówić otwarcie..

Sylwia Sikorska-Ney (Główna Specjalistka ds. Komunikacji Wewnętrznej i Kultury Organizacyjnej)

Czyli pomysł wyszedł z potrzeby osobistej, ale też zainspirowała Cię kultura organizacji?

Zdecydowanie tak. Pracuję w Orange rok – już w pierwszym tygodniu pracy jedna z koleżanek wspomniała mimochodem o swoim ADHD. To sprawiło, że poczułam się bezpiecznie. Zobaczyłam, że w tej firmie można być sobą. Potem zaangażowałam się w spotkania społeczności osób neuroatypowych i naturalnie pojawił się pomysł filmu.

Jak wyglądał sam proces tworzenia?

Miałam szczęście – w zespole mam w zespole dwóch świetnych ekspertów od materiałów foto i video, Tomka Kociołkowskiego i Łukasza Ślusarczyka. Na co dzień tworzą wewnętrzne materiały i robią to na naprawdę najwyższym poziomie. Chciałam, żeby ten projekt był równie profesjonalny.

Najpierw razem z chłopakami przygotowaliśmy kwestionariusz – pytania o doświadczenia, o to, co dana osoba chciałaby przekazać swoją obecnością w filmie, ale też o kwestie praktyczne, np. co mogłoby być dla niej trudne podczas nagrania. Chcieliśmy, żeby każda osoba czuła się komfortowo.

Jak szukaliście bohaterów i bohaterek filmu?

Trochę pocztą pantoflową. Nie ogłaszaliśmy tego oficjalnie. Zależało nam, żeby występująca grupa była różnorodna – płciowo, stanowiskowo, żeby reprezentowała różne części firmy. To było wyzwanie, ale w końcu udało się zebrać świetną grupę.

Jak wyglądały same nagrania?

Z każdą osobą spędziliśmy pół dnia, nagrywając rozmowy i dodatkowe ujęcia w różnych przestrzeniach naszego biura. Siedziałam naprzeciwko nich, rozmawialiśmy, a kamera tylko rejestrowała dialog. Dla wielu to było zaskakująco naturalne.

Zebraliśmy mnóstwo materiału – mógłby z tego powstać film pełnometrażowy! 🙂 Ostatecznie trwa 17 minut, choć planowaliśmy pięciominutowe nagranie.

W filmie pojawia się też głos ekspercki Kari Goldyn. Skąd ten pomysł?

To był pomysł Tomka i Łukasza – uznali, że przy takim temacie warto mieć zewnętrzną perspektywę. Ekspertka pomogła uporządkować niektóre kwestie i dała filmowi kontekst merytoryczny.

Jak zareagowała organizacja, gdy film został pokazany?

Reakcje były niesamowite. Film premierowo pokazaliśmy podczas „Dni z rozwojem”. Najpierw był krótki power speech ekspertki o tym, że neuroróżnorodność to po prostu cecha, potem pokaz filmu i rozmowa z przedstawicielami innych firm o ich podejściu do tematu neuroinkluzji.

Feedback był pozytywny – osoby, które wzięły udział w wydarzeniu pisały, że to było wartościowe spotkanie. Ktoś wspomniał, że ten film to najlepsza reklama Orange, bo pokazuje, że można tu naprawdę być sobą.

Dostawałam też mnóstwo prywatnych wiadomości. Część osób pisała, że dopiero dzięki temu filmowi zrozumiała, czym jest neuroatypowość i zaczęła się zastanawiać nad własną diagnozą. To pokazuje, jak bardzo był potrzebny.

Jak myślisz – co sprawia, że w waszej organizacji da się robić takie projekty i tworzyć tak otwarcie?

To przede wszystkim kwestia ludzi. Moja przełożona jest niezwykle otwarta – pozwala mi działać i ufa, że wiem, co robię. Właśnie ta otwartość jest kluczowa: nie trzeba znać wszystkich definicji neuroatypowości, żeby tworzyć dobre środowisko pracy. Wystarczy być empatycznym i elastycznym wobec różnic.

Nie wszystkie osoby zarządzające muszą być ekspertami i ekspertkami od neuroróżnorodności. Ale jeśli mają w sobie zrozumienie i potrafią słuchać – to już bardzo dużo. To, co często słyszałam od osób biorących udział w filmie, to że mają „świetnych przełożonych” – takich, którzy potrafią dostosować się do człowieka, a nie trzymają się sztywnych zasad.

Czy film coś zmienił w samej organizacji?

Na pewno zwiększył świadomość. Zaczęło się więcej mówić o tym temacie, a ja teraz pracuję nad tym, żeby ożywić naszą neurospołeczność. To ma być przestrzeń wsparcia i wymiany doświadczeń.

Co dał Ci ten projekt osobiście?

Ogromnie dużo. Po pierwsze – poczucie, że mogę być sobą i że to działa. Po drugie – kontakt z ludźmi. I po trzecie – przekonanie, że korporacja może być miejscem autentyczności i wrażliwości.

W tym artykule:

Jesteśmy z Tobą – jako praktycy DE&I – na każdym etapie Twojego biznesu. Potrzebujesz wsparcia?

Szkolimy, eksplorujemy, planujemy, konsultujemy, wdrażamy i celebrujemy. Poznaj nasze usługi i zacznij z nami współpracę!

Badania i audyty DE&I

Przeprowadzamy badania i audyty, które pozwolą Ci zdiagnozować środowisko pracy w zintegrowanych wymiarach DE&I.

Opracowanie strategii
i action planów DE&I

Pomożemy Ci w systemowym ukierunkowaniu działań DE&I, spójnymi z celami biznesowymi.

Szkolenia, warsztaty, webinary

Rozwiniemy kompetencje DE&I Twoich zespołów. Zbudujemy DE&I IQ całej organizacji, od specjalisty po CEO.